Publikacje
2+1 gratis. Więcej niż rekrutacja, czyli co warto dać kandydatkom i kandydatom?
2026-04-02
Co możemy dać osobom uczestniczącym w procesie rekrutacji oprócz pracy? Okazuje się, że co najmniej dwa z najcenniejszych „prezentów” w życiu – takich, które na pierwszy rzut oka nic nie kosztują. Czy na pewno nic, czy faktycznie są całkiem za darmo? Profesjonalny proces rekrutacji oparty jest o kluczowe elementy: rzetelną rozmowę, bieżącą komunikację z kandydatami, informację zwrotną. W tym procesie cały czas krążą w tle dwa bardzo ważne prezenty, które można ofiarować drugiemu człowiekowi. Jakie to prezenty? O tym za chwilę.
„Skromny, wiosenny apel”
Wojciech Młynarski w kultowej piosence z 1967 roku wystosował „skromny, wiosenny apel”: „Dziewczyny, bądźcie dla nas dobre na wiosnę”. W żartobliwym, kabaretowym tonie prosi kobiety o wyrozumiałość i czułość podczas wiosennego przesilenia oraz porzucenie "kobr miłosnych". Fragment: „Teraz będzie solo muzyczne, a ja będę przeżywał!” genialny. Zobaczcie sami: https://www.youtube.com/watch?v=L4yMsW2USM4&list=RDL4yMsW2USM4&start_radio=1
Zainspirowana słowami tej piosenki, powiedziałabym coś jeszcze do wszystkich: bądźmy dla siebie dobrzy i życzliwi – nie tylko wiosną, ale o każdej innej porze roku.
W jednym ze sklepów internetowych można znaleźć bluzę z napisem z tyłu: „Droga osobo za mną, życzę Ci dobrze”. A ja dodałabym od siebie coś więcej: życzę Ci dobrze – bez względu na to, czy jesteś za mną, przede mną, obok mnie, czy tylko na chwilę przecinają się nasze drogi, np. rekrutacyjne.
Czas i uwaga
W pierwszym kwartale tego roku odbyłam sto spotkań z kandydatami. Kiedy jednemu z nich przypomniałam SMS-em o rozmowie z pracodawcą zaplanowanej na następny dzień, oddzwonił i zauważył: „Pewnie wysłała pani dziś sporo tych wiadomości, ale to jest bardzo profesjonalne”. Przy dużej liczbie procesów rekrutacyjnych i spotkań rzeczywiście nie był to jedyny SMS, natomiast nigdy nie wysyłam ich mechanicznie, taśmowo, bez zastanowienia się i poświęcenia każdej osobie uwagi. Nie piszę „proszę pana, proszę pani”, tylko dla przykładu ”panie Marku, pani Agnieszko”. Nawet, jeśli kopiuję jakiś fragment, to dostosowuję wiadomość do danej osoby: tu skrócę, tam złagodzę ton, gdzie indziej pozwolę sobie na więcej swobody. To ta uważność między wierszami. Każdy jest inny, więc dlaczego przekaz miałby być identyczny dla wszystkich?
„Dziękuję za profesjonalny proces rekrutacji” – to zdanie słyszę od kandydatów dość często (dziękuję im za to z serca). Ale co oznacza ten profesjonalizm? Czy sprowadza się wyłącznie do dobrze zaplanowanych etapów, uporządkowanego procesu i rzetelnego podejścia? Niekoniecznie. Za kulisami dzieje się coś znacznie trudniejszego do uchwycenia – prawdziwe zainteresowanie drugim człowiekiem, jego ścieżką zawodową, gotowość, by go wesprzeć i towarzyszyć mu w zmianie.
I właśnie tu pojawia się odpowiedź na pytanie, co najcenniejszego możemy dać osobom biorącym udział w procesie rekrutacji. To czas i uwaga – dwa prezenty, które wydają się nic nie kosztować, a w rzeczywistości mają swoją cenę. Płacimy za nie tym, co dziś najtrudniej wygospodarować: prawdziwym zaangażowaniem i obecnością. To właśnie nasz czas i nasza uwaga stanowią ich cenę.
Dwa prezenty
Co właściwie robię? Daję kandydatom dwa prezenty – czas i uwagę. Po co? Chcę, by poczuli, że nie są „jednymi z wielu”. Że to nie jest jedynie proces, lecz prawdziwe spotkanie. Że oprócz profesjonalizmu jest jeszcze coś – partnerstwo, podmiotowe traktowanie, szacunek. Bo nawet jeśli proces nie zakończy się ofertą pracy, to może zakończyć się czymś ważnym: poczuciem, że zostało się potraktowanym poważnie, należycie, z szacunkiem. A to, wbrew pozorom, zostaje na dłużej. Mając takie poczucie, może właśnie dlatego kandydat nie waha się zapytać nawet o to, jaki kolor garnituru wybrać na spotkanie (z życia wzięte).
Czas i uwaga – duet, który stanowi najcenniejsze, ograniczone zasoby człowieka. Od nich zależy nasza skuteczność, jakość relacji i poczucie bezpieczeństwa.
Z psychologicznego punktu widzenia uwaga jest zasobem samym w sobie, co więcej bardziej ograniczonym niż czas. Skupienie pełnej uwagi na drugiej osobie to jedna z najmocniejszych form budowania więzi – prosty gest, który ma zaskakująco dużą siłę. O ile czasu wszystkim ubywa w tym samym tempie, o tyle uwaga to nie tylko narzędzie, ale pełnoprawna waluta. Kiedy naprawdę skupiamy się na drugim człowieku, dajemy mu coś znacznie cenniejszego niż uprzejme słowa. Choć często narzekamy na brak czasu, to właśnie uwagi mamy jeszcze mniej.
Z ciekawostek: od mniej więcej dwóch dekad informatycy i psychologowie analizują zdolność skupienia uwagi. W tym okresie przeciętny czas koncentracji na jednym zadaniu skrócił się z około 2,5 minuty do około 45 sekund.
Dlaczego czas i uwaga są tak cenne? Z prostego powodu – żaden dzień się nie powtórzy, żadna chwila nie wróci, a czas nie cofnie. Nie da się ich też rozmnożyć. Brzmi banalnie? Być może, ale łatwo o tym zapomnieć, gdy myślimy: „niech już ten dzień się skończy”. A przecież nawet jeśli jest nudny czy trudny – nie da się wcisnąć przycisku „replay”.
Nasiona, nie owoce*
Pewna kobieta śniła, że weszła do nowiutkiego sklepu na rynku i ku swemu zdziwieniu zobaczyła Stwórcę za ladą. „Co tu sprzedajesz?” spytała.
„Wszystko, co tylko chcesz”, rzekł Stwórca.
Kobieta postanowiła poprosić o najlepsze rzeczy, o których człowiek może tylko marzyć. „Chcę pokoju umysłu i miłości, i szczęścia, i mądrości, i wolności od lęku”. Po namyśle dodała: „Nie tylko dla siebie, dla każdego na ziemi”.
Stwórca uśmiechnął się. „Myślę, że źle mnie zrozumiałaś, moja droga”, powiedział: „Nie sprzedajemy tu owoców, tylko nasiona”.
2+1 gratis
Na koniec, do tych dwóch prezentów, o których opowiada felieton, dorzucę jeszcze jeden, najbardziej uniwersalny i zupełnie za darmo. Zwykłą, ludzką życzliwość. To drobiazg, który nic nie kosztuje, a potrafi zmienić naprawdę dużo. Warto więc puszczać go dalej w świat, bez limitów i okazji. Niech krąży. To taki mój skromny, wiosenny apel 😊
* ”Modlitwa żaby”, Anthony de Mello SJ
Autorka: Dorota Binasiak Ekspert ds. Rekrutacji, Akredytowany konsultant metody Insights Discovery