Publikacje


Miłość od pierwszego wejrzenia, czyli o pierwszym wrażeniu podczas rozmowy rekrutacyjnej

2023-12-14


Ile mamy czasu, żeby zrobić dobre wrażenie podczas rozmowy o pracę? Która odpowiedź jest prawidłowa - kilka sekund, kilka minut czy może godzinę? Kiedy podejmujemy decyzję o akceptacji lub odrzuceniu kandydata w procesie rekrutacyjnym? Dowiedz się z najnowszego felietonu, co na tę decyzję wpływa.

Czy to miłość od pierwszego wejrzenia

„Do zakochania jeden krok, jeden jedyny krok nic więcej. Do zakochania jeden krok, trzeba go zrobić jak najprędzej”. Te słowa piosenki Anny Jantar brzmią nadzwyczaj adekwatnie do sytuacji rekrutacyjnej. Czy spotkanie kandydata z rekruterem to rodzaj takiego „zakochania”? Otóż tak. Decyduje o tym natura ludzka, a bardziej naukowo rzecz ujmując proces poznawczy. Nie jest to proces racjonalny, bo jest za mało czasu na przemyślenia. To instynktowna, nieco atawistyczna reakcja mózgu. Mam na myśli oczywiście wyłącznie pierwsze wrażenie.

Co wpływa na decyzję

Proces decyzyjny zaczyna się wcześniej, od tego, jakie jest CV, pierwsza rozmowa telefoniczna z kandydatem, a potem pierwszych kilka, kilkanaście sekund podczas spotkania. To one decydują o pierwszym wrażeniu. Wstępna decyzja na tak lub nie zapada w głowie rekrutera po pierwszych kilku minutach. 

Przebieg spotkania może spowodować, że rekruter zmieni decyzję. Zwykle kolejne minuty albo utwierdzają rekrutera w przekonaniu, że warto polecić kandydata pracodawcy albo powodują, że jest na nie. 

Na ostateczną decyzję mają oczywiście wpływ też inne czynniki, jak ocena, czy kandydat spełnia warunki formalne, czy ma wymagane kwalifikacje, a też jakie kompetencje mają inni kandydaci. Natomiast nie zmienia to faktu, że na pierwsze wrażenie masz, drogi kandydacie niezwykle mało czasu. I ten krok „trzeba zrobić jak najprędzej”. Podsumowując:

  • kilka sekund > pierwsze wrażenie
  • kilka minut > wstępna decyzja
  • jedna godzina > finalna decyzja, którą może zmienić inny kandydat

Czasu nie cofniemy, ale czy można zmienić pierwsze wrażenie

Mam dwie wiadomości, dobrą i złą. Dobra jest taka, że ponoć tak, można zmienić pierwsze wrażenie, a mówią o tym badania, które przeprowadził Uniwersytet Harvarda. Zła jest taka, że zmiana nastawienia po złym pierwszym wrażeniu jest możliwa dopiero po odbyciu co najmniej ośmiu pozytywnych spotkań z daną osobą. Tyle czasu kandydat w procesie rekrutacji niestety nie ma, choćby proces trwał bardzo długo i był wieloetapowy.

Co zrobić, żeby wypaść dobrze

Nie jest to wcale takie trudne. Zadbaj, żeby te pierwsze sekundy podczas spotkania były Twoim ambasadorem. Pierwsza rzecz to uśmiech, który rozjaśnia twarz bardziej niż rozświetlacz (tym samym panowie są równouprawnieni w tej materii). Druga rzecz to kontakt wzrokowy, trzecia miłe przywitanie. Pamiętaj też o wykluczeniu elementów, które mogą wpłynąć na zły odbiór Twojej osoby, np. żucie gumy, palenie e-papierosa, niestosowny ubiór (tak, tak, sama bym tego chyba nie wymyśliła, to przykłady z moich rozmów rekrutacyjnych).

Dzień dobry, poproszę kawę

Widziałam w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym był stojak (stand) z cenami kaw, postawiony przed wejściem do kawiarni. Były na nim napisane 3 punkty: 

  • kawa 6 zł 
  • poproszę kawę 5 zł 
  • dzień dobry, poproszę kawę 4 zł 😊

Na spotkaniu rekrutacyjnym warto uśmiechając się, miło się przywitać, np. dzień dobry, miło mi panią poznać. Ważne tylko, żeby w tym powitaniu, które wpływa na pierwsze wrażenie nie przesadzić, czyli nie mówić przez kilka minut jak to fantastycznie, cudownie jest się spotkać i dziękować kilka razy za zaproszenie (wystarczy raz).

Czy to właśnie ten, tylko ten

Hanka Ordonówna, polska piosenkarka „starej daty” śpiewała: „Pierwszy znak, gdy serce drgnie. Ledwo drgnie, a już się wie, że to właśnie ten, tylko ten”. Pierwsze wrażenie podczas rozmowy rekrutacyjnej można trochę porównać do tego drgnięcia serca, a to, co dzieje się później albo nas utwierdza w przekonaniu, że to ten właściwy kandydat albo czar pryska.

Drodzy Kandydaci! 

Rekruterzy bardzo chcą, żebyście podczas rozmowy wypadli dobrze, są Waszym dobrym duchem, czasami podpowiadają jak egzaminatorzy podczas egzaminu, ostatecznie jednak muszą być jak Hubert Urbański z Milionerów i nie mogą podać prawidłowej odpowiedzi za Was. Pierwsze wrażenie, które wywieramy, jest związane z naszym charakterem i podejściem do świata. Każdy z nas może zdecydować sam czy wybiera zachowanie sprzyjające przyjaznej relacji z innymi czy też nie.

Polecamy uwadze wywiad z autorką felietonu.

Autor: Dorota Binasiak

Kontakt

tel. biuro: +48 22 864 32 37
email: biuro@hsk.waw.pl

HSK Consulting Sp. z. o. o
ul. Renesansowa 7B
01-905 Warszawa

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach, podaj swój e-mail.

Twoje dane będziemy przetwarzać zgodnie z naszą polityką prywatności.