Publikacje


„Przepraszam i dziękuję – ja tych słów nie używam” (?), czyli o codziennej komunikacji, nie tylko rekrutacyjnej

2025-07-18


W wakacyjny czas sięgamy po temat lżejszy, choć wcale nie mniej istotny – zwłaszcza w codziennej komunikacji, także tej związanej z rekrutacją. Czy zdarzyło Ci się spóźnić na spotkanie, nie zadzwonić do kogoś o umówionej porze, zapomnieć o odpowiedzi na mejla albo popełnić niezręczną gafę? Pewnie tak – każdemu się zdarza. Pytanie brzmi: co robisz w takiej sytuacji? Przepraszasz, tłumaczysz się, a może udajesz, że nic się nie stało? Czy tytułowe słowa piosenki dotyczą Ciebie?

Dziękuję

Zazwyczaj rozpoczynam rozmowę rekrutacyjną od podziękowania za przyjęcie zaproszenia i kilku życzliwych słów na powitanie. Robię wtedy krótką pauzę, dając rozmówcy przestrzeń na odpowiedź. Najczęściej słyszę uprzejme: „mnie również miło, dziękuję”, ale zdarza się, że po drugiej stronie zapada cisza. Wtedy w mojej głowie pojawia się ciche „aha” – z małym znakiem zapytania.

W kulturze afrykańskiej spotkanie dwóch osób zwyczajowo rozpoczyna się od uprzejmej wymiany zdań w formie dialogu – typowe są pytania w stylu: „Co u Ciebie w domu? Jak Twoje bydło? Co jesz? Jak idzie Ci praca?” Na każde z tych pytań należy odpowiedzieć krótko i pozytywnie. W sytuacji rekrutacyjnej nikt nie oczekuje, że początek rozmowy będzie wiązał się z długimi pozdrowieniami typowymi dla mieszkańców Afryki. Nabranie wody w usta jednak nie robi dobrego wrażenia.

Przepraszam

Co roku z moją Siostrą z okazji naszych urodzin – jesteśmy bliźniaczkami, więc urodziny mamy tego samego dnia (wiąże się z tym faktem zabawna anegdota, o której za chwilę) – prowadzimy niezmiennie tę samą rozmowę: do której godziny wypada złożyć życzenia urodzinowe (albo imieninowe)? Kiedyś obiło mi się o uszy, że do godziny 14.00. Nie byłabym aż tak rygorystyczna, ale jeśli ktoś przesyła życzenia o 22.00, to przyznaję, że zadaję sobie pytanie, czy pamiętał, czy właśnie sobie przypomniał, bo scrollował Facebooka? 

Gorzej, jeśli życzenia przychodzą dzień później (albo i kilka dni) i są opatrzone komentarzem: „Wiesz kalendarz się pomylił”, „Tyle tych świąt teraz” albo „Miałam urwanie głowy”. I co wtedy? Udajesz, że nic się nie stało, że wszystko gra? Jesteś jak kibic sportowy, który nawet po przegranym meczu śpiewa: nic się nie stało!? Powstał nawet współczesny spektakl teatralny zatytułowany: „Nic się nie stało”, który miałam okazję obejrzeć. Przedstawienie to oddaje hołd legendom polskiej piłki nożnej oraz wiernym kibicom – pełnym pasji, entuzjazmu i oddania. Problem w tym, że codzienna komunikacja to nie rozgrywka sportowa. W tym kontekście piłkarskie „nic się nie stało” raczej nie jest tu zasadne. 

Osobiście jestem zwolennikiem powiedzenia wprost: „Przepraszam, zapomniałam”, co brzmi znacznie lepiej niż kreatywne usprawiedliwienie. Więcej punktów za szczerość niż za ułańską fantazję.

Podobnie w sytuacji rekrutacyjnej – jeśli spóźniłeś się na spotkanie, po prostu powiedz przepraszam, a nie udawaj, że nic się nie stało. Nie tłumacz się, że zoom się aktualizował – sprawdź to wcześniej czy, że były korki na mieście.

Wracam do anegdoty. W czasach licealnych, w dzień urodzin moich i Siostry wpadł nasz znajomy z bukietem kwiatów. Wręczył kwiaty mojej Siostrze, złożył życzenia, a ja czekam. Za chwilę pewnie podejdzie do mnie, żeby złożyć życzenia. Ale nic takiego nie nastąpiło. Do dziś wspominamy tę zabawną anegdotkę jak to znajomy nie skojarzył, że jako bliźniaczki mamy urodziny tego samego dnia 😊

Kultura osobista

W ogłoszeniach o pracę pracodawcy często wskazują „wysoką kulturę osobistą” jako jedno z wymagań. Ale jak właściwie można ją ocenić czy zmierzyć? Jednym z istotnych jej przejawów są właśnie zwroty grzecznościowe, które stanowią ważny element kultury osobistej. Do innych elementów kultury osobistej należą: uprzejmość, życzliwość, okazywanie szacunku, punktualność, odpowiedni do okazji i miejsca ubiór, umiejętność słuchania, kultura wypowiedzi, dbałość o porządek w miejscu pracy i przestrzeniach wspólnych, bycie pomocnym czy umiejętność zachowania spokoju i opanowania w sytuacjach stresowych.

W życiu są sprawy mniej lub bardziej istotne. Choć omawiany temat nie należy do kwestii wagi państwowej, to jednak – skoro pod postem dotyczącym wzorów i kolorów opakowań chusteczek higienicznych pojawiło się tak wiele komentarzy – warto poświęcić również temu tematowi chwilę uwagi i zastanowienia.

Na koniec cytat znaleziony w sieci, nieznanego autora:

Weź talerz i rozbij go o ziemię. – OK, zrobione. Rozbił się? – Tak. Teraz powiedz mu „przepraszam”. Przepraszam. Czy znowu jest taki, jak przed rozbiciem? – Nie. Rozumiesz? 

Mam nadzieję, że tytułowe słowa piosenki zespołu „Łzy” nie dotyczą Ciebie. Na wszelki wypadek jednak zapytam. Jesteś team „nic się nie stało” czy team „dziękuję i przepraszam”? 

Przeczytaj też felieton „Pisz do mnie na Berdyczów, czyli o odpowiedzi na korespondencję biznesową

Autor: Dorota Binasiak Ekspert ds. Rekrutacji, Akredytowany konsultant metody Insights Discovery

Ostatnie publikacje

Kontakt

tel. biuro: +48 22 864 32 37
email: biuro@hsk.waw.pl

HSK Consulting Sp. z. o. o
ul. Renesansowa 7B
01-905 Warszawa

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach, podaj swój e-mail.

Twoje dane będziemy przetwarzać zgodnie z naszą polityką prywatności.