Publikacje


Zawód rekruter. Blaski i cienie

2024-05-16


Jak na przestrzeni ostatnich lat zmienił się rynek pracy, a wraz z nim rola rekrutera? W jakim zakresie zawód rekruter jest taki sam, jak kiedyś, a w jakim się różni? Czy wymagania i oczekiwania wobec rekrutera wzrosły? Jakie są blaski i cienie zawodu rekruter? Przeczytacie o tym w najnowszym felietonie HSK.

Zawód reporter czy rekruter?

Jest taki stary film pod tytułem: Zawód reporter. Reporter zmęczony swoim zawodowym i osobistym życiem postanawia je zmienić. Przypadkiem natrafia w cichym hotelu w Afryce na ciało zmarłego biznesmena. Zamienia zdjęcia w paszportach i przyjmuje jego tożsamość, uśmiercając samego siebie. 

Pomyślałam o tym filmie w kontekście kompetencji rekrutera. Oczywiście w tym przypadku nie jest tak dramatycznie jak w filmie, ale zawód ten wymaga trochę wejścia w inną rolę, inne buty, skoncentrowania się w 100% na kandydacie, z którym się rozmawia. Jednocześnie należy spojrzeć na kandydata przez pryzmat swojej „tożsamości”, czyli całej swojej wiedzy, umiejętności, kompetencji i doświadczenia, które się ma, żeby właściwie czy jak najlepiej dopasować kandydata do stanowiska. 

Ta rola rekrutera się nie zmieniła. Nadal jego głównym zadaniem jest dopasowanie człowieka do stanowiska. Natomiast dziś rekruter musi być o wiele bardziej proaktywny, kreatywny i pomysłowy niż lata temu. A czy ma coś z reportera? Tak, musi mieć jego wnikliwość, umiejętność słuchania, empatię, rzetelność, obiektywizm.

Ile jest zawodów w Polsce? 

W Polsce mamy 361 zawodów regulowanych, czyli takich których wykonywanie jest uzależnione od spełnienia wymogów określonych w przepisach danego państwa członkowskiego Unii Europejskiej. W systemie kształcenia zawodowego w Polsce możliwa jest nauka w 238 zawodach. Czy możliwe jest kształcenie w zawodzie rekrutera? Typowych studiów w tym zakresie nie ma. 

Z historii zawodu rekrutera

Początki branży rekrutacyjnej to połowa lat 90-tych ubiegłego wieku, czyli ok. 30 lat temu. Moje początki w branży HR i tym samym w rekrutacjach sięgają 20 lat wstecz. To czasy, kiedy na jedno stanowisko wpływały setki CV, a praca rekrutera sprowadzała się głównie do zamieszczania ogłoszeń o pracę i selekcji CV, w których można było przebierać jak w ulęgałkach. Tylko, że wówczas stopa bezrobocia wynosiła nawet 20%. Na obecnym rynku pracy wynosi ona 2,9%, a Polska wraz z Czechami zajmuje pierwsze miejsce wśród krajów UE z najniższym poziomem bezrobocia. 

Tak więc czasy z podejściem pracodawcy na zasadzie „na Twoje miejsce są setki innych” raczej już nie wrócą. Zwłaszcza, że dziś można pracować zdalnie z każdego zakątka świata.

„One MBA everyday”

Jeden dyplom dziennie. Przychylam się do tego powiedzenia, które funkcjonuje w firmie Grafton (https://wyzwaniahr.pracuj.pl/kompendium-hr/rekruter-zawod-ktory-przeszedl-rewolucje/). Przyznam, że pracując wiele lat w jednym miejscu nie miałam wiedzy o istnieniu wielu firm. Zawód rekruter wymaga poznania wielu branż, firm i specyfiki pracy na danym stanowisku. Niewątpliwie więc jest to zajęcie bardzo kształcące i rozwijające znajomość rynku pracy.

Kim jestem?

Z wykształcenia psycholog, z zawodu rekruter, choć rekrutera nie ma na liście zawodów (https://www.aplikuj.pl/zawody). Zresztą podobnie jak psychologa. W Polsce, co prawda obowiązuje od 2006 roku ustawa o zawodzie psychologa i samorządzie zawodowym psychologów uchwalona w 2001 roku, ale wciąż jest ustawą martwą. Nigdy nie wydano do niej przepisów wykonawczych i nie powołano samorządu psychologów. No i jak tu nie mieć skojarzeń z bohaterem filmu Zawód reporter? 😉

Jak wygląda dzień pracy w zawodzie rekruter?

Dzień pracy rekrutera wypełniony jest rozmowami i spotkaniami: z klientami, kandydatami, partnerami biznesowymi z portali pracy, biur karier, urzędów. Dziesiątki, setki rozmów, talk, talk, talk…

6.30 - pobudka. 8.00 - spotkanie z kandydatem. Przygotowania, kawa, śniadanie będzie po spotkaniu. Jeszcze rzut oka na przeczytane wcześniej CV, informacje o firmie, o ofercie pracy. Chwilę przed 8.00 logowanie, bo spotkanie jest online. Niestety na marne, bo kandydat się nie pojawił. To jeden z cieni zawodu rekruter. Jakie są inne? Ogromna odpowiedzialność ze decyzje rekrutacyjne: kogo zaprosić do procesu, kogo odrzucić, kogo zarekomendować pracodawcy? Inne cienie to mierzenie się z bardzo dużymi oczekiwaniami ze strony klientów, którzy czasem zakładają, że jako agencja rekrutacyjna mamy worek bez dna z idealnymi kandydatami, niezadowoleniem z tzw. „jakości” kandydata (posłuchaj naszego krótkiego filmiku na ten temat na Youtube link), bardzo często z odmową.

 Rekrutacje w liczbach

Z HSK (O NAS) pracuję trzeci rok. W tym czasie odbyłam 850 spotkań z kandydatami, średnio 30 spotkań w miesiącu, 125 osób zostało zatrudnionych, a procesów rekrutacyjnych zostało zrealizowanych 212. Ta statystyka pokazuje, że zawód rekruter wymaga ciągłych rozmów, spotkań, analiz, decyzji.

Blaski zawodu rekrutera 

Niewątpliwie do blasków tego zawodu można zaliczyć wdzięczność kandydata, zadowolenie pracodawcy, satysfakcję z fajnej rozmowy, radość z zamkniętego skutecznie procesu rekrutacji. To chyba daje największą motywację do podejmowania działań w kolejnych procesach.

Lista blasków i cieni zawodu rekruter z pewnością nie jest wyczerpana. Czy warto iść tą drogą mimo zakrętów i zwątpień? Każdy rekruter musi odpowiedzieć sobie na to pytanie sam. W każdym razie, jak powiedział Dale Carnegie, amerykański pisarz z zakresu psychologii i historii “W dwa miesiące możesz zdobyć więcej przyjaciół, interesując się innymi ludźmi, niż w ciągu dwóch lat, usiłując zainteresować sobą innych”.

Zapraszam też do lektury felietonu Pac, pac, plum! Czy rekruter ma czarodziejską różdżkę?

Autor: Dorota Binasiak Ekspert ds. Rekrutacji

Kontakt

tel. biuro: +48 22 864 32 37
email: biuro@hsk.waw.pl

HSK Consulting Sp. z. o. o
ul. Renesansowa 7B
01-905 Warszawa

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach, podaj swój e-mail.

Twoje dane będziemy przetwarzać zgodnie z naszą polityką prywatności.